Sesja dopadła + CodePen

Sesja łapie i nie puszcza + CodePen

Sesja jest bezlitosna. A ja jestem Wam winna przeprosiny.

Dawno nic tutaj się nie pojawiło. Na swoją obronę mogę dodać tylko tyle, że od ponad miesiąca walczę o sensowne oceny i zdanie semestru. Urok studiów informatycznych jest taki, że im wyższy rok, tym więcej projektów. Co za tym idzie, należy rozłożyć sobie czas w ciągu semestru tak, aby wszystkie projekty były gotowe w terminie.

Ten semestr jest szczególnie ciężki. Gdy uda mi się już z nim uporać, opublikuję tutaj na blogu pełne sprawozdanie z technologii, jakie poznałam. Na razie możecie sprawdzać mojego Githuba, pojawiają się tam cały czas nowe rzeczy.

W trakcie tworzenia jest druga część kursu CSS – o transform clip-path.

Z rzeczy organizacyjnych: zostałam wiceprezesem Kernela. To znaczy, że biegam po różnych biurach i proszę o podpisanie dziwnych kartek. No i biorę udział w supertajnych rozmowach grupowych na FB (nie widzieliście tego).

Przede mną jeszcze ukończenie jednego mniejszego projektu, 2 kolokwia i 2 egzaminy. Jestem na diecie kofeinowej. Na razie się sprawdza.

Ponieważ dziś oddałam projekt, który spędzał mi sen z powiek przez ostatni tydzień (i jest 5, jest 5, i tak pewnie stypendium nie będzie, ale piątka w dziekanacie taka piękna!), postanowiłam się nagrodzić.

I weszłam na CodePena. I wyłączyłam autozapis (dzięki instrukcjom z grupy HTML, CSS, JS – wsparcie – Nettelog wiem, jak to zrobić!). I postanowiłam napisać coś, co chodziło mi po głowie od dawna:

See the Pen Diamond menu by alex (@vakme) on CodePen.0

Łącznie może 1 h. Pomyślę jeszcze, czy tych wszystkich relatywnych pozycji nie ominąć jakoś sprytnie, ale z ogólnie jestem zadowolona z końcowego efektu. I chciałabym kiedyś to menu wykorzystać.

Podoba Wam się?

Pozdrawiam i do zobaczenia po sesji!

Olka