żyję

Żyję

Człowiek lubi układać plany. A potem je realizować, to jasne. Zwykle mu się to udaje. Zarządzanie czasem, produktywność… prowadzą do celu. Zwykle.

Chyba, że studiujesz.

Wtedy prawdopodobieństwo że wyskoczy ci coś “teraz, zaraz, już” wzrasta dziesięciokrotnie.

No dobrze, można mieć jeszcze dzieci. Podziwiam wszystkich, którzy dają radę z dziećmi.

W ciągu tych kilku miesięcy trochę się wydarzyło. Poniżej przedstawiam zbiór krótkich podsumowań. Jeśli chcecie wiedzieć więcej o jakimś wydarzeniu – piszcie w komentarzach. Poświęcę mu specjalny post.

A teraz do dzieła!

DSP 2017

Z mojego DSP zostały plany. I kilka prototypów. Projekt jest kończony jeszcze teraz. W międzyczasie zmieniłam technologię, ale o tym za chwilę.Wolałam skupić się na studiach, potem sesji i szukaniu pracy na wakacje. Niemniej, gdy aplikacja będzie gotowa, z chęcią się nią podzielę.

Studia

Najbardziej niezwykłym i absorbującym wydarzeniem (i w sumie powodem zawalenia DSP) w tym semestrze był kurs Fuzzy Logic prowadzony przez profesora wizytującego Laszlo T. Kóczy z Széchenyi István University. Intensywny (po 3 godziny zegarowe dziennie, trwał miesiąc), mocno matematyczny i prowadzony przez człowieka o olbrzymiej wiedzy i wspaniałej osobowości.

Kończył się projektem, który miał zaprezentować praktyczny sposób wykorzystania teorii wykładanej na zajęciach. Czasu było mało, więc zdecydowałam się na proste wnioskowanie rozmyte – szacowanie kosztów ogrzewania na koniec miesiąca na podstawie temperatury i kosztów z lat poprzednich. Projekt został stworzony w NodeJS. Myślałam o tym, żeby wrzucić lokalne repozytorium na Githuba, ale najpierw musiałabym posprzątać kod. Tworzenie pełnowymiarowej apki w ciągu mniej niż tygodnia nie wpływa dobrze na jakość kodu.
Dziesięciostronowe sprawozdanie z tego przedmiotu było najdłuższym dokumentem, który napisałam po angielsku w całym swoim życiu.

Nawiasem mówiąc, polecam logikę rozmytą. Jeśli chcecie o niej wiedzieć więcej, mogę przygotować wpis z podstawami.

DON’T PANIC

Dobra, Olka, dlaczego projekt robiłaś w mniej niż tydzień?

…Bo w tygodniu przed dealine była konferencja.

Kernel: Don’t Panic! to wydarzenie dotyczące bezpieczeństwa IT organizowane przez moje koło naukowe. Widzieliście być może zdjęcia na FP. Jeśli nie – można na niego przejść przez widget w pasku bocznym.

Organizacja wydarzenia to bardzo dużo pracy. I tak jako grafik nie miałam aż tyle pracy co np. PR i merytoryka. Zwykle tylko siedziałam w domu i działałam w Photoshopie… albo siedziałam na wydziale i działałam w Photoshopie.

Ważne – udało się i było super!

Hackatheon

Intensywnych wydarzeniom nie było końca, bo dwa tygodnie później odwiedziliśmy DA Beczka przy klasztorze Dominikanów w Krakowie, by przed dwa dni… programować. Z tego miejsca pozdrawiam cały zespół, z którym stworzyłam grę Znaj swój zakon. Teraz czuję się trochę pewniej w Unity, przynajmniej jeśli chodzi o tworzenie gier 2D.

znaj swoj zakon

Na kolejny hackaton wybieram się w październiku – HackYeah w krakowskiej Tauron Arenie.

Technologie

Wspominałam na początku, że zmieniłam technologię, w której powstaje moja praca inżynierska. Tak dokładnie, zmienił się Front-End – z Reacta na Vue.js. Dlaczego?

Przyznam się, że nauka Reacta była dla mnie drogą przez mękę. Nie lubię go, po prostu. Z Vue zetknęłam się (dosłownie zetknęłam, przez jakąś godzinę) na warsztatach DevsMeat.

Co ważne, kilka dni później otrzymałam z jednej firm zadanie rekrutacyjne. Stworzyłam je w Vue-CLI. I to była jedna z technologii, w której bardzo szybko poczułam się pewnie. Zadanie jest dostępne tutaj – Great Pokemon Library – i na moim Githubie.

Po tym zdecydowałam, że cały front mojej aplikacji będzie tworzony w Vue.

Teraz

Obecnie zaczęłam pracę jako Junior w jednej z krakowskich firm. Ciągnie się za mną Java – ale tym razem nie narzekam, bo projekt jest naprawdę ciekawy. Rekrutacja dużo mnie nauczyła i pozwoliła wyrobić sobie opinię na temat kilku firm… Ale o tym innym razem.

W klimatyzacji i oparach kawy zaczynam wakacje.

Do następnego!

Olka

  • de

    Wow, świat jest mały! Byłam na Kernel Don’t Panic:D Nawet pisałam o Was
    na blogu. Było mega, naprawdę, bardzo mi się podobało. Lepiej niż na 
    niejednej nudnawej korpo-konferencji:D Pozdrawiam serdecznie!

    • Wow, cieszę się, że ci się podobało, naprawdę 🙂 Czytałam twoją recenzję – czyżbyśmy studiowały na tym samym wydziale? 😉

      • de

        Nie, ale miałam tam znajomych 🙂

        • Świat jest faktycznie mały 😀